Nieobecny - 2013-04-13 16:38:19

Wydzielona dla elfów, najbardziej wysunięta na zachód część puszczy. Wejście do niego prowadzi przez... starą brzozę. Jeśli znajdzie się odpowiednią gałąź, pociągnięcie jej spowoduje otwarcie wrót w ziemi. Pojawią się tak kręte schody prowadzące do podziemnego imperium.

Virllanda - 2013-06-23 12:44:56

Virllanda dotarła na miejsce...

Larsonpl - 2013-06-23 16:33:42

*Martin dotarł na miejsce tuż za Virll*

Krys - 2013-06-23 19:03:13

Dziewczyna była zbyt zajęta oglądaniem widoków, aby dostrzec że doszła na miejsce.

Virllanda - 2013-06-23 19:42:46

- No... - rozejrzała się dookoła- To gdzie te elfy?

Larsonpl - 2013-06-23 20:13:04

Pewno się ukrywają. *Rozejrzał się*

Krys - 2013-06-29 18:57:58

Ta tylko ziewnęła, miała dość kolejnych spotkań na dzisiaj. Miała nadzieję, że w końcu dadzą jej jakieś porządne łóżko i ciepły koc.

Virllanda - 2013-07-01 12:22:42

Dziewczyna czekała długo, siedząc na gołej ziemi, czując jak żwir drażni jej szlachetne zakończenie pleców. Miejsce zaczynało jej się coraz mniej podobać. Nikt niczego nie pilnował, smoki posiadały dziwaczne moce jednocześnie nie wydawały się być szczególnie potężne, były hodowane i nie wydawały się być... Nie mogła znaleźć określenia opisującego jej odczucia. Po prostu inne. Spojrzała na Defendaris, na Martina. Oni też czekają już bardzo długo. Wstała. Nie miała ochoty tego kontynuować.
- Podrzucić was gdzieś?

Krys - 2013-07-01 22:47:13

Defendaris cicho westchnęła. Co miała robić w tym miejscu ? Zabrali ją gdzieś ... sama nie wiedziała gdzie ... Wiedziała tylko, że ma niecodzienną zdolność, która przyda się w pewnych sytuacjach, przez jej głowę przeszła kusząca myśl. Dzięki temu ,,talentowi'' będzie ją stać na tony błyszczących kamieni.
Zerknęła na Virllande z półuśmiechem - Jeśli możesz ... to mnie ...

Larsonpl - 2013-07-06 23:19:13

Nie dziękuję. Ja polecę na moim smoku. *Linger wyleciał i urósł do normalnych rozmiarów. Martin wszedł na smoka* Wreszcie sobie kupię nową koszulę *spojrzał z uśmiechem na Virll*

Virllanda - 2013-07-07 21:38:16

Odwzajemniła uśmiech. Szkoda, że ma się to tak skończyć. Wyjęła spod bluzki wisior na zwyczajnym łańcuszku. Wykonany był z czystego srebra, z wprawionym w niego bladoczerwonym kamieniem szlachetnym //nie mam pojęcia jak to bliżej określić >:3 //. Zdjęła go z szyi i podeszła do dziewczyny.
- Masz coś co pomogłoby w teleportacji, coś wykonanego ze srebra?

Krys - 2013-07-08 10:35:15

Zerknęła na swój kijek z milczeniem. Tak bardzo go lubiła ... a teraz miała go stracić ? To nic Def, to nic, będzie potem ciebie stać na znacznie lepszy.  Podała jej go z lekkim uśmiechem.

Virllanda - 2013-07-08 11:09:58

- Nie, nie, nie, zatrzymaj go - powiedziała uspokajającym głosem - Zatrzymaj go, będzie mi łatwiej Cię pode mnie "podpiąć". Trzymaj się mocno srebra. - chwyciła ją za rami- Gdzie się udajemy?

Larsonpl - 2013-07-08 21:38:22

*Linger wzleciał w powietrze* To ja żegnam. Może się jeszcze kiedyś zobaczymy. *Martin i Linger odlecieli w stronę Nowego York'u*

Krys - 2013-07-08 23:32:03

- Ja ... - Znowu zaczęła się zastanawiać, chciała wracać do zakurzonego miasta ? Nie .... Góry, południe Polski ... Karkonosze ... Ale nie teraz, jeszcze nie .... - Polska, Wrocław.

Virllanda - 2013-07-09 10:23:47

Dziewczyna skinęła głową, ścisnęła mocniej wisior i razem z Def zniknęły w rozbłysku białego światła.

Virllanda po odprowadzeniu towarzyszki wróciła do Nideleyi.

Krys - 2013-07-16 15:50:41

Co tymczasem czekało Defendaris ? Wiele, z pewnością będzie się musiała nauczyć żyć z nowo poznaną umiejętnością ... I znienawidzonym zimnem. Przyjdzie jej samej odnaleźć własne przeznaczenie. I oby było ono trafne.

www.pokemon-master-red.pun.pl www.matfiznorwid.pun.pl www.am.pun.pl www.l2lh.pun.pl www.writv.pun.pl